28 września 2026, kilkanaście godzin przed negocjacjami trójstronnymi nad rozporządzeniem CSAR, potocznie zwanym Chat Control 2.0, wyciekły wewnętrzne dokumenty Rady UE. Wynika z nich, że państwa członkowskie chcą przeforsować masowe skanowanie prywatnej komunikacji pod nową nazwą: „plany przeszukania”.
Mechanizm wygląda tak: organ administracyjny, a nie sąd, wydaje dostawcy komunikatora albo poczty czasowe i ogólne upoważnienie do skanowania treści wiadomości w części jego usługi. Na miesiące. Bez podejrzenia wobec konkretnej osoby.
Wpis, który zdradza cel
Rada zapisała, że stałe przepisy nie mogą być „mniej skuteczne” niż obecny stan rzeczy, czyli dobrowolne skanowanie prowadzone przez Facebooka, Google i pozostałych na podstawie Chat Control 1.0, przedłużonego w lipcu do 2028 roku. To wymaganie przesądza resztę. Skoro liczba zgłoszeń ma zostać utrzymana, a dziś bierze się ona z przeglądania wszystkiego, to nowe przepisy nie mogą zawężać skanowania do osób podejrzanych. Mają mu tylko dać podstawę prawną.
Służba Prawna samej Rady ostrzegała przed tym w dokumencie 8787/23: skanowanie całej usługi albo jej części jest „wysoce prawdopodobnie” nadzorem ogólnym i niezróżnicowanym, a więc niezgodnym z prawem UE. Trybunał Sprawiedliwości uchylał już przepisy zbudowane na tej logice. Rada brnie dalej, mając to na piśmie od swoich prawników.
75 procent trafień w nikogo
Patrick Breyer, były europoseł i jeden z głównych krytyków projektu, nazywa „plany przeszukania” semantyczną sztuczką i dorzuca liczby z działającego już systemu. Około 75 procent zgłoszeń generowanych przez automatyczne wykrywanie nie dotyczy przestępstw. W Niemczech ponad połowa postępowań o „pornografię młodzieżową” celuje w samych nieletnich, często za konsensualny sexting.
To nie jest argument o niewygodzie użytkowników, ale o skuteczności. Każde fałszywe trafienie to czyjaś praca: przejrzenie zgłoszenia, weryfikacja, umorzenie. Trzy czwarte mocy przerobowej idzie na sprawy, w których nie ma przestępstwa, zamiast na te, w których jest. Breyer porównuje to do zmywania podłogi przy odkręconym kranie.
Plan B, który nie jest wcale lepszy
Dokument 13158/26 ujawnia, co irlandzka prezydencja zrobi, jeśli porozumienia nie będzie: prywatne czaty zostaną wyłączone z nowego rozporządzenia. Brzmi jak wygrana, dopóki nie doczyta się drugiej części. Tymczasowy reżim Chat Control 1.0 zostaje wtedy w mocy i staje się trwałą, równoległą luką dla dobrowolnych masowych skanów.
Parlament Europejski ma inne stanowisko: bezpieczne ustawienia domyślne, przeszukiwanie treści publicznie dostępnych pod kątem znanych materiałów oraz sięganie do prywatnej komunikacji wyłącznie za zgodą sądu i wyłącznie wobec konkretnych osób lub grup, przy uzasadnionym podejrzeniu. Pytanie jest, czy negocjatorzy tego stanowiska dopilnują pod presją „jakiegokolwiek porozumienia”.
My mamy własną wersję tej historii
- 2017Skarga do ETPCObywatele zaskarżają brak kontroli nad inwigilacją i retencją danych telekomunikacyjnych.
- 21.05.2024Projekt PKE w SejmiePrawo komunikacji elektronicznej, art. 43: obowiązek udostępniania danych 10 służbom.
- 28.05.2024Wyrok ETPCNiekontrolowana inwigilacja narusza prawo do prywatności (art. 8 Konwencji).
- maj 2024Deklaracje rząduMS i MSWiA zapowiadają wykonanie wyroku i „idealne prawo” po konsultacjach.
- 10.11.2024PKE wchodzi w życieUstawa z 12.07.2024 obejmuje także usługi komunikacji interpersonalnej (OTT).
28 maja 2024 Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł w sprawie Pietrzak, Bychawska-Siniarska i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72038/17 i 25237/18), że niekontrolowana inwigilacja narusza prawo obywateli i obywatelek do prywatności. Sprawa czekała od 2017 roku. Trybunał wskazał na brak realnej kontroli nad działaniami służb i zbyt łatwy dostęp służb do danych telekomunikacyjnych.
Kilka godzin po wyroku Adam Bodnar i Tomasz Siemoniak zapowiedzieli jego wykonanie jako priorytet rządu, szerokie konsultacje i współpracę ze środowiskiem naukowym oraz pozarządowym, „tak aby stworzyć idealne prawo w Polsce”. Projekt ustawy Prawo komunikacji elektronicznej, datowany na 21 maja 2024, leżał już wtedy na stronie Sejmu. Ustawa weszła w życie 10 listopada 2024.
- 01PolicjaKomenda Główna Policji i jednostki podległe
- 02BNWBiuro Nadzoru Wewnętrznego
- 03SGStraż Graniczna
- 04IWSWInspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej
- 05SOPSłużba Ochrony Państwa
- 06ABWAgencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego
- 07SKWSłużba Kontrwywiadu Wojskowego
- 08ŻWŻandarmeria Wojskowa
- 09CBACentralne Biuro Antykorupcyjne
- 10KASKrajowa Administracja Skarbowa
Jej art. 43 nakłada na przedsiębiorców komunikacji elektronicznej obowiązek zapewnienia warunków dostępu i utrwalania, czyli technicznej gotowości do wydania komunikatów elektronicznych i związanych z nimi danych dziesięciu służbom: Policji, Biuru Nadzoru Wewnętrznego, Straży Granicznej, Inspektoratowi Wewnętrznemu Służby Więziennej, SOP, ABW, SKW, Żandarmerii Wojskowej, CBA i KAS.
Spór o to, gdzie dokładnie kończy się wymóg zgody sądu, trwa do dzisiaj. Obowiązek dotyczy jednak infrastruktury, a to znaczy, że zdolność do wydania Waszej komunikacji musi istnieć i być utrzymywana niezależnie od tego, czy ktoś akurat po nią przyjdzie i z jakim papierem. Tak zwany problem Pegasusa dotyczył polityków. Obywatele dostali w zamian obowiązek gotowości po stronie operatorów.
Wniosek jest ten sam po obu stronach
W Brukseli chodzi o skanowanie po stronie dostawcy, w Warszawie o gotowość po stronie operatora. Wspólny mianownik jest taki, że raz zbudowana zdolność do przeczytania Waszej komunikacji zostaje na stałe, a warunki jej użycia są kwestią kolejnej nowelizacji, a nie technicznej możliwości.
Dlatego prywatność nie może zależeć od tego, jaki przepis wygra w danym roku. Musi wynikać z tego, ile danych w ogóle powstaje. Komunikator, który nie zna Waszego numeru, nie prowadzi centralnej listy kontaktów i nie widzi, kto pisze do kogo, nie ma czego wydać ani czego zeskanować, niezależnie od tego, czym skończą się negocjacje.
Jak wybrać taki komunikator i dlaczego numer telefonu przesądza sprawę, rozpisaliśmy osobno: Komunikator na numer telefonu to nie prywatność. W skrócie: securemessagingapps.com do porównania aplikacji, Session jako nasz wybór, Tor dla tych, którzy potrzebują więcej.
Jeśli chcecie działać także od strony politycznej, fightchatcontrol.eu pokazuje stanowiska poszczególnych państw i sposób kontaktu z europosłami. Jedno nie zastępuje drugiego. Wybór narzędzi działa niezależnie od tego, jak zagłosuje Rada, a nacisk na Radę działa niezależnie od tego, co macie na telefonie.